Aktualności
- Zakłady zwiększonego i dużego ryzyka a rola Państwowej Straży Pożarnej - K. Skowera - artyk... czytaj więcej
- EDUKACJA DLA BEZPIECZEŃSTWA - Fr. Krynojewski - POC nr 02/2012 czytaj więcej
- PLANY ZARZĄDZANIA KRYZYSOWEGO - Artykuł czytaj więcej
Inne dokumenty międzynarodowe współtworzące współczesne prawo humanitarne.
1972 r.- Konwencja o zakazie doskonalenia, produkowania i przechowywania broni
bakteriologicznych (biologicznych) i toksycznych oraz o ich zniszczeniu.
1980 r.- Konwencja o zakazie lub ograniczeniu używania pewnych broni
konwencjonalnych, które mogą być uważane za powodujące nadmierne cierpienia lub za
posiadające niekontrolowane skutki.
Obejmuje ona:
I Protokół - o niewykrywalnych odłamkach.
II Protokół - o zakazie lub ograniczeniu używania min - pułapek i innych
podobnych urządzeń
III Protokół - o zakazie lub ograniczeniu używania broni zapalających.
1993 r.- Konwencja o zakazie doskonalenia, produkowania, przechowywania
i używania broni chemicznych oraz ich zniszczeniu.
1995 r.- Protokół dotyczący oślepiających broni laserowych (protokół IV[nowy] do
konwencji z 1980 r.).
1996 r.- Wprowadzenie zmian do protokołu o zakazie lub ograniczeniu używania min,
min-pułapek i innych podobnych urządzeń (protokół II [zmieniony] do konwencji z 1980 r.).
1997 r.- Konwencja o zakazie używania, przechowywania, produkowania i
przekazywania min przeciwpiechotnych oraz ich zniszczeniu.
Są bronie tak odrażające, że ich stosowanie po prostu nie może być dopuszczalne. Straszliwe skutki gazu trującego w pierwszej wojnie światowej doprowadziły do zakazu stosowania tej broni w 1925 roku. Podstępny oślepiający laser dołączył do tej listy w 1996 roku.
Istnieje jednak broń, która wywołuje nieopisane ludzkie cierpienia, a która nadal jest stosowana. Tą bronią są miny przeciwpiechotne, najtrwalsze ze wszystkich rodzajów broni używanych w czasie wojny.
Przeciwpiechotne miny lądowe są często kładzione na oślep i działają jeszcze długo po zakończeniu konfliktu. Oznacza to, że ofiarami stają się nie tylko żołnierze, korzystający najczęściej z rozwiniętego wsparcia medycznego, lecz również cywile, którzy w tym konflikcie nie brali żadnego udziału, zwłaszcza kobiety i dzieci.
Dorosły często przeżywa wybuch miny, choć zazwyczaj zostaje kaleką. Dzieci mają o wiele mniejsze szanse, bo ich ciała jako mniejsze i bliższe punktu wybuchu są bardziej narażone na poważne obrażenia.
Jednak to nie koniec cierpienia.
Następstwa wybuchu miny lądowej mogą sięgać daleko poza samą ofiarę. Poważne kalectwo i wstrząs psychiczny, jakie są skutkiem wybuchu oznaczają, że te dzieci będą wymagały opieki przez wiele lat. Dziecko, które doznało obrażeń w wieku dziesięciu lat, w ciągu swego dalszego życia będzie potrzebowało około 25 protez. Ich koszt wyniesie 3 tysiące dolarów, a to wielka suma w krajach gdzie ludzie zarabiają miesięcznie zaledwie 10 dolarów. Ironia polega na tym, że na każdą usuniętą minę przypada 20 nowo rozmieszczonych.
- W Afganistanie lądowa mina przeciwpiechotna ciężko raniła 7-letnią dziewczynkę Gulbibi pasącą stado
owiec. Po czterech dniach dziecko zmarło na skutek odniesionych obrażeń.
- W Kambodży mały Pen Peng wyszedł z domu, żeby upolować kilka żab. Wybuch miny poważnie
zranił jego samego i pięciu kolegów oraz zabił 13-letniego brata.
- W Salwadorze troje dzieci bawiło się koło gospodarstwa. Jedno z nich nadepnęło na minę: fragmenty
ciał rozrzucone były w promieniu 30 metrów od miejsca eksplozji. Dzieci miały 4, 6 i 8 lat.
70 osób cywilnych na całym świecie codziennie pada ofiarą min przeciwpiechotnych. Dlatego Międzynarodowy Komitet Czerwonego Krzyża cały czas wzywa do całkowitego zakazu stosowania, składowania, produkcji i przekazywania min przeciwpiechotnych. Nie można pozwolić, by broń, która codziennie rani lub zabija bezbronnych ludzi nadal dokonywała masakry.
Podpisanie traktatu ottawskiego w dniach 3-4 grudnia 1997 roku było kamieniem milowym w kampanii na rzecz zakazu stosowania min przeciwpiechotnych.
123 kraje zadecydowały wspólnie o uwolnieniu świata od tej zdradzieckiej broni. Ale samo złożenie podpisu nie wystarczy. Żeby traktat ottawski był naprawdę skuteczny musi stać się obowiązującym prawem w krajach, które go podpisały i które tym samym będą ograniczone jego postanowieniami.
Traktat ottawski jest rezultatem ważnego procesu, mobilizującego opinię publiczną oraz wielką liczbę organizacji, agencji międzynarodowych i rządów w obliczu kryzysu humanitarnego. Pokazuje zarazem, że wobec ogromnych cierpień ludzkość nie jest ani bezsilna ani niezdolna do osiągnięcia konkretnych rezultatów. Jego postanowienia powinny stać się prawem uniwersalnym.
Polska nadal pozostaje w grupie krajów, które podpisały lecz nie ratyfikowały traktatu ottawskiego.
Należy podkreślić, że traktat ten wszedł w życie 1 marca 1999 roku i tym samym stał się prawem obowiązującym, choć jeszcze nie o charakterze powszechnym.



