Znak obrony Cywilnej - logo
szkolenie OC banner

Aktualności

  • Nowa książka Fr. Krynojewskiego "Obrona cywilna Rzeczpospolitej Polskiej" czytaj więcej
  • Szef OC Kraju – ignorancja czy niekompetencja Przegląd obrony cywilnej nr 07/2012 czytaj więcej
  • Zakłady zwiększonego i dużego ryzyka a rola Państwowej Straży Pożarnej - K. Skowera - artyk... czytaj więcej

NAJWIĘKSZE POWODZIE W POLSCE.

Na południu Polski największe wezbrania występują w lecie, wywołują je długotrwałe deszcze w Karpatach i Sudetach. Powodzie letnie przeważają nad powodziami wiosennymi roztopowymi w dorzeczu Wisły � powyżej ujścia Wieprza w dorzeczu Odry � powyżej ujścia Warty.
Do największych w dorzeczu Wisły należy powódź z lipca 1934 r. która była klęską społeczną. Zalany został wówczas obszar około 170 tyś. ha , straty wyniosły 75 mln zł, według relacji cen z 1934 r., zginęło 55 osób. Największe opady dobowe w zlewni Dunajca w dniu 16 lipca wyniosły na stacjach : Witów- 285 mm, Poronin � 193 mm, Zalesie � 223 mm, powodując katastrofalne wezbranie na tej rzece.

Tragiczna w skutkach była powódź roztopowa w 1979 r. Wystąpiły długotrwałe niskie temperatury oraz obfite opady śniegu. Wysoki poziom wód gruntowych oraz głębokie przemarznięcie gleby spowodowały, że zdecydowana większość wód roztopowych spływała bezpośrednio do rzek. Zasadnicze wezbranie rozpoczęło się w pierwszych dniach marca. Wody roztopowe wypełniły koryta rowów, kanałów i rzek a następnie rozlały się szeroko po dolinach, bardzo wysokie wody i długotrwałe zalewy wystąpiły w dorzeczu Warty z Prosną i Notecią. Na Wiśle poważne zagrożenie wystąpiło na odcinku od Wyszogrodu do Włocławka. W wyniku zatoru na zbiorniku Włocławskim woda przekroczyła stan alarmowy o 172 cm. Najpóźniej wezbrały Narew i Bug. Doliny obu tych rzek nie posiadają systematycznych zabezpieczeń przeciwpowodziowych. Wody rozlały się w naturalnych terenach zalewowych, podtapiając lub zalewając wiele wsi. Zanotowano liczne uszkodzenia obwałowań. W dniu 5 kwietnia przerwany został prawostronny wał powyżej Pułtuska, zalane zostało około 1/3 miasta.
W czasie wyżej wymienionej powodzi zalanych lub podtopionych zostało około 15 tys. gospodarstw oraz 2,4 tys. budynków w miastach. Ewakuowano ponad 33 tys. osób oraz ponad 28 tys. zwierząt. Zalanych zostało ponad 1000 ha użytków rolnych. Znaczne ilości użytków rolnych uległy degradacji � erozja lub zamulenie.

W miesiącach czerwiec, lipiec, sierpień 1980 roku na obszarze całego kraju wystąpiły obfite opady w wyniku których, już na początku czerwca przekroczone zostały stany alarmowe na Kamiennej, Wieprzu, częściowo na Bugu oraz na dopływach Bobru i Nysy Łużyckiej, a od połowy czerwca na Noteci. Opady lipcowe i sierpniowe spowodowały kolejne wezbrania. Na wielu rzekach wystąpiły dwukrotne a nawet trzykrotne wezbrania z przekroczeniem stanów alarmowych. Np. na Odrze poniżej Nysy Łużyckiej stan alarmowy przekroczony był przez 46 dni, natomiast na Noteci aż przez 112 dni. Powódź letnia z 1980 roku objęła obszarem prawie całą Polskę, woda wypełniała większość rzek, kanałów, rowów melioracyjnych, bezodpływowe doliny i obniżenia terenu. Zalanych lub podtopionych zostało 41,5 tys. gospodarstw oraz 12,7 tys. budynków w miastach, ewakuowano około 20 tys. ludzi oraz ponad 25 tys. zwierząt. Zalanych lub podtopionych zostało 1 745 tys. ha użytków rolnych.  

W wyniku niekorzystnych kierunków wiatrów pod koniec 1982 roku poziom wód Bałtyku układał się w styczniu 1983 roku 50-60 cm powyżej poziomu średniego. W tej sytuacji silne wiatry sztormowe spowodowały duże spiętrzenie wód wzdłuż całego polskiego wybrzeża. Powódź sztormowa dotknęła pięć ówczesnych województw: elbląskie, gdańskie, koszalińskie, szczecińskie i słupskie. Zagrożone zostały urządzenia ochrony przeciwsztormowej, wały i budowle ochronne obszary wydmowe, nadbrzeża portowe, urządzenia techniczne. Szczególnie zagrożone były tereny polderów nadmorskich � tereny depresyjne Żuław Gdańskich i Elbląskich, Półwysep Helski, niektóre miejscowości położone bezpośrednio nad morzem. Mimo że zasięg terytorialny tej powodzi był stosunkowo nieduży straty, były bardzo wysokie. Zalanych i podtopionych zostało około 9 000 ha użytków rolnych. Zniszczonych zostało wiele urządzeń wodno � melioracyjnych. Z zagrożonych terenów ewakuowano ponad 1 800 osób oraz około 4 000 zwierząt.

Wielkie szkody powodują intensywne powodzie w dolinie Odry. Dolina tej rzeki jest szeroka i płaska, ponadto intensywnie zagospodarowana. Zdarzyło się że wielkie zakłady przemysłowe musiały przerwać pracę na długi czas. Do najgroźniejszych w bieżącym stuleciu należały powodzie w 1903 roku, a następnie we wrześniu 1938 r. Ta ostania była szczególnie dokuczliwa na dopływach Odry, na Nysie Kłodzkiej i Bystrzycy. Mimo czynnego już zbiornika w Otmuchowie o pojemności do korony przelewu 112 mln m ?, stan wody podniósł się przeszło 5 m ponad poziom normalny na Nysie, zalewając część miasta na wiele dni. Rzeka Nysa Kłodzka na kilku odcinkach zmieniła swoje koryto, a stare zostało zasypane rumowiskiem. Katastrofę wywołały opady, 25 sierpnia 1938 r. Zanotowano opady na stacjach w Bystrzycy � 117 mm, Międzygórzu � 197 mm, Lądku � 88 mm, Drogosławiu � 120mm. Po sześciodniowych mniejszych opadach 1 i 2 września wystąpiły znów duże opady zwłaszcza w okolicy Dzierżoniowa i Ząbkowic, które osiągnęły w ciągu doby 2 września w Międzygórzu 137 mm, w Drogosławiu � 142 mm, w Wińsku nad Baryczą � 120 mm. Wezbranie z 1938 r. we Wrocławiu trwało 3 tygodnie.

Na koniec należy przypomnieć również tragiczną powódź w 1997 roku. Zasięg jej był szczególnie duży. O wielkości jej niech świadczy fakt, że bardzo dobrze przygotowane do walki z takimi kataklizmami siły niemieckie, nie mogły sobie z nią poradzić. W najczarniejszych przewidywaniach skala, wielkość, czasokres zasięg przekroczyły wszelkie przewidywania. Szkody poniesione przez Racibórz, Opole czy Wrocław są do dnia dzisiejszego niwelowane.
Oprócz powodzi na rzekach dużych, pojawiają się znacznie częściej, w wielu różnych rejonach nie mniej groźne powodzie na bystro tokach i potokach oraz rzekach mniejszych. Spływ powierzchniowy na tych zlewniach jest szczególnie szkodliwy, gdyż powoduje duże zmywy urodzajnej ziemi, wzmożony ruch rumowiska i niszczenie urządzeń komunikacyjnych. Przykładem mogą być tu powodzie w dwóch kolejnych latach 1964 i 1965, które wystąpiły na rzekach Dolnego Śląska i okazały się bardzo groźne zwłaszcza na rzekach Bystrzycy i Piławie, gdzie woda zniszczyła wiele mostów, budowli i umocnień brzegowych.

Szybki kontakt

40-018 Katowice
ul. Graniczna 57
tel (032) 749 60 89

zobacz więcej

Formularz kontaktowy